czwartek, stycznia 29, 2015

Ulubieńcy Stycznia!



Cześć kochani!

"Ulubieńcy" na tym blogu pojawili się wcześniej chyba tylko raz. Jakoś nigdy nie miałyśmy wystarczająco dużo nowości, czy rzeczy, które szczególnie pokochałyśmy by się nimi z Wami tutaj podzielić, jednak w ostatnim miesiącu nazbierało się kilka takich "perełek".

Ulubieńcy D.

1. Beyonce "Pulse"




O "Pulse" słyszałam już chyba rok temu, jak nie lepiej. Pamiętam, że kiedyś miałam próbkę perfum i natychmiastowo się w nich zakochałam. 
Tą buteleczkę dostałam w prezencie świątecznym od W. Dzięki!
"Pulse" nie jest zapachem ciężkim, dzięki nutom cytrusowym jest to raczej zapach świeży, ale nadający się również na wieczorne wyjścia. Ciekawą nutą jest jaśmin czy bergamot.

2. "Jesteś cudem"


Moim postanowieniem noworocznym jest czytanie większej ilości książek. Od zawsze lubiłam "zatopić" się w dobrej lekturze, jednak szkoła i nauka odsunęły to odrobinę na bok. "Jesteś Cudem" to moja nowa mała miłość. Recenzja już niedługo!

3. Zielona "kaktusowa" herbata.


To że jestem uzależniona od herbaty nie jest szczególnym zaskoczeniem. Dziwne jest to, że zaczęłam pić zieloną herbatę, której nie znosiłam. Wszystko dzięki tej "kaktusowej", która ma oprócz herbaty też nutę między innymi figi, aloesu czy kwiatu pomarańczy. Mniam!

Ulubieńcy W.

1. Lakiery do paznokci Avon & Wibo


Dawno żaden lakier nie przypadł mi do gustu tak bardzo, jak te dwa ostatnio. Cudowne kolory i bardzo dobra jakość! Chociaż zwykle omijałam szerokim łukiem lakiery z drobinkami to teraz jestem zachwycona tym, jak się prezentują.
Avon nailwear pro+ w kolorze 'blue water lilies'
Wibo glamour satin o numerku 4.
Daje efekt satynowych, półmatowych paznokci.

Oba lakiery na paznokcich trzymają się nawet 5 dni.

2. "Moja siostra mieszka na kominku"


Jeśli jeszcze nie słyszeliście o tej książce, to zdecydowanie polecam! Debiutancka powieść Annabel Pitcher podbiła moje serce. Szykuje dla Was jej recenzję, więc jeśli zastanawiacie się, czemu książka otrzymała taki tytuł, to bądźcie czujni i koniecznie śledźcie kolejne posty.

3. Tattoo choker


Co tu pisać? Ten bardzo skromny, ale przyciągający uwagę dodatek niesamowicie przypadł mi do gustu.
A jacy są Wasi ulubieńcy stycznia?
Dajcie znać w komentarzach!


Buziaki!

xoxo,
D&W.

7 komentarzy:

  1. Na książkę "jesteś cudem" zabieram się już od jakiegoś czasu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale śliczne zdjęcie to ostatnie <3
    Mam perfumy od Beyonce ale inny zapach, takie pomarańczowe, też super :)
    Zapraszam do mnie :) KLIK

    OdpowiedzUsuń
  3. Super : )

    jeta-jeeta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Będą ostatnio na mieście, natknęłyśmy się w Empiku na książkę "jesteś cudem". Co prawda skończyło się tylko na oglądaniu, ale zaciekawiła nas ta pozycja, więc chętnie przeczytamy recenzję ;D Ps.Tatto choker wygląda nieźle!! Zaobserwowałyśmy bloga i na pewno poczytamy więcej waszych wpisów ;)
    http://gangetpolska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam lakiery z Avon-u są jednymi z najlepszych, fajny post :D
    pozdrawiam :*

    http://kajfikandchowan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć, masz bardzo ładny blog i świetne posty. W Wolnej chwili zapraszam do mnie do obserwacji. ;)
    http://blogmoimzyciem.blogspot.com/
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam takie perfumy i jestem zachwycona :D
    Tatoo Chokery są zarąbiste - ja kupiłam cały zestaw jakieś dwa lata temu w górach, zanim to było modne, za 10 zł :>
    http://i-need-a-ticket.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń